Generalnie to bardzo mi się podobało…

Generalnie to bardzo mi się podobało. Terapia pomogła mi zrozumieć siebie, jak rownież dała mi dużo wspararcia i akceptacji. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do profesjonalizmu terapeuty. Wydaje mi sie jedynie, że sesje były za krótkie, nie zawsze udało się zrealizowac temat przewodni z powodu braku czasu. Fajnie by też było gdyby terapia trwala rok, bo ja skończyłam z jakimś niedosytem. Nie było czasu na utwalenie pewnych rzeczy poprzez powtorki z materiału. Pamiętam też, ze robiliśmy rysunki na 1 zajeciach, i mielismy je dostać na końcu, żeby podsumowac czy cos się zmieniło. Wydaje mi sie ze z braku czasu do tego nie doszło.